Szczupakowe rozpoczęcie sezonu sandaczowego

Opublikowany przez: Michał Jandura

Jesteś na Mikado / aktualności

Udostępnij artykuł na:

June 27, 2019

Szczupakowe rozpoczęcie sezonu sandaczowego

Każdy, kto kocha łowić sandacze z niecierpliwością czeka na rozpoczęcie sezonu i możliwość próby ich namierzenia. Ja również należę do grupy wędkarzy, którzy nawet w nocy śnią o „magicznych pstryczkach”.

Do sezonu sandaczowego, który na Zalewie Czorsztyńskim zaczyna się nieco później, niż w innych rejonach Polski, szykowałem się skrupulatnie. Plan był taki, aby pierwszego dnia sezonu pojawić się nad wodą skoro świt. Zdeterminowany i gotowy do działania położyłem się spać, aby nabrać jak najwięcej energii na kolejny, tak ważny dla mnie dzień. Spałem nieco dłużej niż początkowo zaplanowałem i po dojechaniu na miejsce miałem problem z namierzeniem wolnego stanowiska i zacumowaniem łodzi na wodzie. Na moim „Strajkusiu” (echosonda Garmin Striker) większość zapisanych wcześniej miejsc wskazywane było, jako zajęte. Cóż, „kto rano wstaje, temu woda daje” – mówią. Tym razem poczułem prawdziwość tego przysłowia na własnej skórze…

W końcu jednak udało mi się znaleźć wolny „skrawek” wody. Echosonda w tym miejscu dawała bardzo obiecujące zapisy, jednak ryby ułożyły się w toni. Nie jest to najlepszy sposób łowienia dla mnie i na ogół staram się nie wędkować takim stylem. Dlatego cały czas próbowałem kusić sandacze z dna lub uniesione nad dnem. Jak szalony zmieniałem gumy i gramatury główek. Kiedy już udało mi się trafić z doborem przynęty, brania były bardzo delikatne i nie mogłem skutecznie zaciąć ryb. Sam połów utrudniał też chaos panujący tego dnia na wodzie. W niedużej odległości naliczyłem prawie 90 łodzi. Ich przemieszczanie się sprawiło, że zbiornik przypominał zakorkowaną autostradę. Postanowiłem odpuścić łowienie w tej części Zalewu i udać się na mniej zatłoczone miejsce.

Tutaj rybki brały sporadycznie, ale każde wcięcie kończyło się pustym holem. Prawdopodobnie były to nieduże sandacze, które zdołały tylko zostawić po sobie niewielkie ślady na główkach. Temperatura powietrza wzrastała bardzo szybko, więc w pewnym momencie odpuściłem łowienie sandaczy i stwierdziłem, że spróbuję przerzucić się na szczupaki.

image

Po szybkiej zmianie decyzji, namierzyłem idealną szczupakową miejscówkę. Obławiając wielkie obszary traw, zmieniłem taktykę, trafiając woblerem tylko na pogranicze zielska. Na efekt nie czekałem długo. Po paru rzutach zauważyłem, jak błysnęło coś pod jerkiem. Rzucając zestaw w to samo miejsce, miałem nadzieję, że ryba się nim zainteresuje. Szczupak uderzył z całym impetem. Tego dnia postawiłem na kij castingowy Specialized. Holowałem nim już kilka ładnych ryb, ale takiego ugięcia, jak przy uderzeniu tego szczupaka, jeszcze nie widziałem. Po paru minutowym holu udało się położyć zębatego w łodzi. Kij został przetestowany, a ja z odpowiednią dozą adrenaliny, czułem się naprawdę uszczęśliwiony.

W tym momencie stwierdziłem, że mój sezon właśnie się rozpoczął. Ładna ryba zawsze daje satysfakcję, więc spokojnie po tym fakcie spłynąłem na brzeg.

image

Wędkarstwo to wielka doza przyjemności. Jego nieprzewidywalność sprawia, że za każdym razem chcemy go chłonąć jeszcze więcej, aby po raz kolejny dać się czymś zaskoczyć. Między innym za to uwielbiam łowić drapieżniki. Wybrałem się na sandacze, a wracam z kolejnym szczupakiem na koncie. Czy jestem zawiedziony? Absolutnie nie. Każda piękny okaz jest powodem do szczęścia i satysfakcji z wyprawy. Tak było i w tym przypadku.
Wszystkim życzę, aby to szczęście i satysfakcja nie opuszczały Waszych wypraw.

Nad wodę kochani!

Pozdrawiam
Michał Jandura
Mikado Fishing Team

Tematyka: spinning, sandacz, szczupak,

Udostępnij artykuł na:

Polecane produkty

Striker 4Cv Plus z GT20

Striker 4Cv Plus z GT20

Echosondy wędkarskie STRIKER™ Plus to niezawodny pomocnik w wędkowaniu, który jest przystosowany do pracy w każdym środowisku. Jasny, czytelny w pełnym słońcu wyświetlacz zapewnia wyraźny podgląd tego, co dzieje się pod łodzią, nawet w najjaśniejsze dni. Wyświetlane przez echosondę szerokie obrazy p...
Specialized Varied Jerk Cast

Specialized Varied Jerk Cast

Coraz więcej spinningstów przekonało się w ostatnich latach, że nie należy bać się dużych przynęt- coraz częstszym widokiem, także na naszych wodach są woblery bezsterowe, tzw jerki o masie przekraczającej 50 gram, oraz gumy przekraczające 15cm długości. Wędzisko do tego typu łowienia musi mieć odpo...
wróć do listy
bannery
bannery
AOE
  • banner
  • banner
  • banner
  • banner
  • banner
  • banner
  • banner
  • banner
  • banner
  • banner
  • banner
  • banner
  • banner
  • banner
  • banner